Malta

Valletta – ukryta za potężnymi murami

zdjęcia | komentarze

Dzięki rosnącej sławie zakonu po zwycięskiej obronie podczas ataku tureckiego, Wielkiego Oblężenia Malty w 1565 roku, wielki mistrz Jean Parisot de la Valette otrzymał dużą pomoc od królów i książąt europejskich przy budowie Valletty. Papież Pius V wysłał na Maltę architekta Francesco Laparelli, aby ten zaprojektował nowe miasto. Laparelli odszedł od średniowiecznej architektury maltańskiej, krętych uliczek czy alejek, na rzecz regularnej siatki szerokich (jak na tamte czasy) ulic, przecinających się pod kątem prostym. Jego asystent maltański architekt Girolamo Cassar, później nadzorował budowę miasta. Wielki mistrz Pietro del Monte oficjalnie przeniósł siedzibę zakonu z Birgu do Valletty 18 marca 1571 roku, choć auberges (siedziby rycerzy poszczególnych prowincji zakonu) nie były jeszcze ukończone.

W późniejszych wiekach siła Zakonu Maltańskiego osłabła, do tego stopnia, że w 1798 roku flota Napoleona kierująca się do Egiptu zajęła wyspę niemal bez żadnego oporu, przekształcając ją w zamorską kolonię Francji. Kawalerowie Maltańscy zmuszeni byli zostawić na Malcie większość dóbr zakonnych, przejętych później przez wojska francuskie, szukające sposobów na dofinansowanie swoich kampanii wojennych. Plądrowanie kościołów doprowadziło do sprzeciwu i buntu początkowo przychylnej Francuzom miejscowej ludności. Powstanie z 1800 r. doprowadziło do zajęcia Malty przez wojska brytyjskie. Traktat francusko-brytyjski zakładał zwrócenie Malty zakonowi, jednak w 1814 roku traktat paryski oficjalnie uznał brytyjskie zwierzchnictwo nad wyspą. Kawalerowie Maltańscy na zawsze stracili Maltę i Gozo.

Podczas II wojny światowej niemieckie i włoskie naloty bombowe spowodowały znaczne zniszczenia w Valletcie i pozostałych miastach dookoła zatoki Grand Harbour.
Malta stała się niepodległym krajem dopiero 21 sierpnia 1964 roku.

XVI wieczna barokowa zabudowa Valletty pochodząca z czasów Zakonu Joannitów, wzbogacona jest elementami manierystycznymi czy neoklasycznymi. Długie, jednak dość strome ulice, często zapełnione są tłumami turystów. Kamienna zabudowa szczególnie dobrze prezentuje się po deszczu, kiedy wszystko lśni w promieniach słońca. Wyjątkowego uroku ulicom Valletty dodają niesamowicie kolorowe drewniane balkony. Jak powiedziała mi w Mdinie pewna starsza Pani pojawiły się one na Malcie dopiero z przybyciem Anglików. Niemniej jednak są one dobrze dobranym elementem dekoracyjnym dla prostych budynków Malty 🙂 .

 

Fotografie z Valletty

Carly BB

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *